|
|
|

Przyjaciółka październik 2007
Od kilku lat pracuję w dużej firmie w dziale marketingu. Od szefów słyszę, że jestem dobra w tym, co robię. Ostatnio prezesi wpadli na pomysł reorganizacji. Ma się pojawić nowy dział, do którego zaczęli szukać kierownika. Jestem pewna, że idealnie pasuję na to stanowisko, tyle, że nikt się do mnie nie zwraca z taką propozycją. Trochę głupio mi podjąć rozmowy z zarządem w swojej sprawie. Jest też zawsze ryzyko, że nie tylko nie załatwię sobie kierowniczej posady, ale zyskam opinię rozrabiaczki, na którą trzeba uważać. Co robić? Rozmawiać z szefami, czy czekać aż sami wpadną na to, że powinni mnie awansować?
Zdaniem eksperta
Komentuje psycholog Katarzyna Kloskowska- Kustosz, prezes i współwłaścicielka firmy doradczo szkoleniowej 4business&people. Jej firma oferuje jedyne w Polsce i na świecie badanie siły i odporności psychicznej - MTQ48 ( dostępne on line). www.4bp.com.pl
Jest takie powiedzenie: „Dostajesz tyle, ile prosisz”. Jeśli nie zdecydujesz się na rozmowę o awansie – nie dowiesz się, czy go dostaniesz. Nie należy się więc bać rozmawiać na temat swojej sytuacji w firmie. Prezesi mogą po prostu nie wiedzieć o pani osiągnięciach. Tu nie ma miejsca na fałszywą skromność. Trzeba umówić się na spotkanie z kompetentnym członkiem zarządu firmy, jednak trzeba też się dobrze do takiej rozmowy przygotować. Koniecznie trzeba zastanowić się, co może zmotywować rozmówcę do podjęcia korzystnej dla pani decyzji. Jakie plusy dzięki pani jako nowemu kierownikowi będzie miała firma i jak fantastyczną decyzję podejmie pani rozmówca mianując na kierownika panią a nie jakiegoś człowieka z zewnątrz. W takiej rozmowie trochę autoreklamy na pewno nie zaszkodzi. Proszę przygotować zestawienie swoich dotychczasowych osiągnięć zawodowych i zaprezentować je w czasie rozmowy. Do tego dołączyć te z cech swojego charakteru, które predysponują panią do zajęcia stanowiska kierowniczego. Jeśli opowie pani również o tym, jakie własne działania rozwojowe podjęła już pani w ramach przygotowań do nowego stanowiska kierowniczego – na pewno zrobi pani świetne wrażenie. Przypominam, że mężczyźni dbają o swój wizerunek zawodowy znacznie lepiej od wielu kobiet. Trzeba brać z nich przykład. Na koniec proszę pamiętać, że ewentualne wątpliwości w trakcie pierwszej rozmowy nie muszą oznaczać odmowy. Jeśli jednak, mimo wszystko, kierownikiem zostanie kto inny – należy zostawić sobie otwartą furtkę do dalszych rozmów na temat pani kariery w firmie. Jeżeli szefom na pani zależy – może da się wywalczyć jakąś podwyżkę i obietnicę awansu w przyszłości. Jeżeli nie – może trzeba rozejrzeć się za inną firmą. Zdolnych ludzi z praktyką szuka coraz więcej przedsiębiorstw. Najgorsze to siedzieć cicho. My, kobiety mamy taki niedobry zwyczaj, że wykonujemy bardzo dobrze swoją pracę oczekując aż szef w końcu nas zauważy, domyśli się, że czas na podwyżkę, awans, ciekawsze projekty...Niestety czekając w milczeniu możemy się nigdy nie doczekać...
|