Coaching wypalenie zawodowe, odporność psychiczna, executive coaching, psychometria
polski english русский 
publikacje
strona główna
wydarzenia
usługi
referencje
publikacje
my w mediach
pracuj z nami
o nas
współpraca
kontakt
Wolni od stresu
ILM72 – Badanie Stylów Przywództwa
Zmierz swoją siłę i odporność psychiczną onLine!
Corporate member of
 
Strony www ankiety online multimedia
 
  publikacje
« back print


Wieczna ofiara

Katarzyna Kloskowska-Kustosz
July 2004

„Współpracuję z koleżanką, której dziecko choruje na przewlekłą chorobę. Bardzo jej współczuję i rozumiem, że to bardzo dla niej trudna sytuacja. Problem w tym, że mimo że dziecko zachorowało już kilka lat temu, jego stan nie pogarsza się i wymaga tylko okresowych kontroli, moja koleżanka ciągle o tym opowiada, ewidentnie wykorzystując chorobę dziecka dla swoich celów. Pracujemy w zespole i wszystkie projekty realizujemy razem. Przynajmniej teoretycznie. W praktyce wygląda to tak, że ja wykonuję większość zadań. Koleżanka często się spóźnia, musi wcześniej wyjść lub jest tak bardzo zmęczona, że i tak niewielki z niej pożytek. Cały czas, codziennie przy tym powtarza, jak bardzo jest nieszczęśliwa, jak jej trudno, jak ...Potrafi w nieskończoność opowiadać o swoim nieszczęściu i o ile na początku szczerze jej współczułam, teraz ogarnia mnie po prostu złość. Parę razy już prosiłam ją o niespóźnianie się i większe zaangażowanie. Zawsze obiecuje poprawę i ...sytuacja powtarza się. Jak z tego wybrnąć?”

Każdego z nas spotykają niestety trudne sytuacje. Zaskakują, przychodząc nagle i niespodziewanie. Z wdzięcznością przyjmujemy wówczas pomoc i słowa otuchy, które pozwalają przetrwać krytyczne momenty lub odnaleźć się w nowej, stanowiącej wyzwanie sytuacji. Zarówno załamanie, skoncentrowanie się na sobie, jak i potrzeba pomocy są czymś zupełnie naturalnym, jeśli nie utrwalają się. Są jednak osoby, które trudne sytuacje, w których się znalazły wykorzystują jako wygodny sposób na uniknięcie odpowiedzialności za własne życie i podejmowane przez siebie działania. To ludzie, których zakwalifikować by można jako zawodowe ofiary Wygląda to tak, jakby czerpały przyjemność z bycia nieszczęśliwymi, szukania winnych swoich nieszczęść, opowiadania o swoich nieszczęściach każdemu, kto tylko chce ich słuchać. Jeśli tylko znajdą osobę, która będzie chciała ich wysłuchać i wyręczyć w wielu, nieprzyjemnych działaniach, chętnie i bez skrępowania będą to wykorzystywać. Osoba, która znajdzie się w sieci ofiary, początkowo pełna dobrej woli i chęci niesienia pomocy, po jakimś czasie zaczyna myśleć o jak najszybszym wydostaniu się z pułapki wiecznych lamentów i bycia wykorzystywanym, bo takie właśnie uczucie pojawia się najczęściej. Co zatem zrobić w tej sytuacji?”

ZAAKCEPTUJ SWOJE UCZUCIA

Trudność sytuacji opisanej wyżej może polegać na tym, że czujemy się w niej bardzo niewygodnie, trochę zagubieni we własnych emocjach. Z jednej strony bowiem czujemy się wykorzystywani i towarzyszy nam złość, z drugiej czujemy się winni, bo przecież ona ma chore dziecko i powinniśmy jej pomóc. Nie chcemy uchodzić za bezdusznych i nieludzkich, często więc nie dopuszczamy do głosu swojej złości.
To bardzo ważny moment na drodze do poradzenia sobie z tą sytuacją. Daj sobie prawo do własnych, negatywnych emocji – masz prawo czuć złość, w sytuacji, gdy osoba, z którą pracujesz nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, co odbija się na Twojej pracy. Twoja złość nie oznacza, że jesteś bezduszny – masz prawo wymagać odpowiedzialności od swojego współpracownika.

ZAPROŚ DO ROZMOWY

Jeśli podjąłeś decyzję o przerwaniu tej nieprzyjemnej dla siebie sytuacji – umów się na rozmowę.
• Powiedz o swoich pozytywnych intencjach, dotyczących polepszenia Waszej współpracy i zwiększenia efektów wspólnych działań
• Opisz sytuację, tak, jak ją widzisz. Unikaj przy tym oskarżania i wypowiedzi oceniających.. Mów o swoich spostrzeżeniach, odczuciach, potrzebach.
• Jasno przedstaw swoje oczekiwania, dotyczące współpracy.
Czasami te działania wystarczają, by nastąpiła zmiana w zachowaniu. Pozostaje wówczas tylko dać rozmówcy czas na wprowadzenie zmian w życie. Czasami kroki te trzeba będzie powtórzyć, dobitniej wyrażając swoje negatywne emocje, gdy oczekiwana zmiana nie następuje. Może zdarzyć się również tak, zwłaszcza w przypadku osób, które odgrywają rolę życiowej ofiary, że nie zmienią one wygodnej dla nich postawy. Wówczas pozostają jeszcze dwa kroki, pozwalające na przerwanie tej niewygodnej sytuacji:
1. Przywołaj „zaplecze” – pomyśl o tym, co możesz zrobić – z jakiego zaplecza skorzystać, by przerwać tę nieprzyjemną dla siebie sytuację – powiedz o tym, co zrobisz, jeśli sytuacja się nie zmieni. Zapleczem może być np. odwołanie się do szefa, prośba o interwencję, prośba o zmianę współpracownika...
2. Skorzystaj z tego „zaplecza”.Abyś mógł wykonać ten krok, musisz w kroku poprzednim wybrać zaplecze, z którego chcesz i możesz skorzystać. Aby kroki te zadziałały musisz wykazać się żelazną konsekwencją.

KONSEKWENCJA I JESZCZE RAZ KONSEKWENCJA

Może niestety zdarzyć się tak, zwłaszcza, jeśli masz do czynienia z nałogową ofiarą, że osoba ta zacznie skarżyć się na Ciebie, rozmawiając z innymi osobami w firmie. Warto wziąć to pod uwagę i uzbroić się w wytrwałość i konsekwencję. Pamiętaj o swoich potrzebach i uczuciach, i nie daj się wciągnąć w pułapkę poczucia winy. Osoby, będące ofiarami z wyboru, będą chętnie szukały winy swoich nieszczęść dookoła. Na tym polega mechanizm ich funkcjonowania. W Twojej, z ich punktu widzenia „bezduszności” mogą dostrzec przyczynę swoich niepowodzeń w pracy. Pamiętaj, ze to nie Ty jesteś przyczyną ich nieszczęść.

PODSUMOWANIE

Osoby, które zachowują się jak ofiary, próbują wykorzystywać nieszczęścia, które ich spotkały jako narzędzie w stworzeniu sobie wygodnych dla nich warunków, kosztem innych. W postępowaniu z nimi warto pamiętać o powiedzeniu: „Jeśli damy głodnemu rybę, zaspokoimy jego głód chwilowo, jeśli damy mu wędkę pozwalamy mu poradzić sobie z głodem w przyszłości.” Trzymanie osób użalających się nad sobą pod kloszem wzmacnia ich zachowania, nie ucząc odpowiedzialności za podejmowane działanie. Potraktowanie ich jak dorosłych, którzy odpowiadają za swoje zachowania i życie, daje szansę na przerwanie gry, w którą grają. To jedyna też szansa na to, by nie utknąć wraz z nimi w pułapce, którą tworzą.



Katarzyna Kloskowska – Kustosz
„Personel i zarządzanie”, Lipiec 2004